Sobota, 15 Grudnia 2018
A A A
Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej - ePUAP
BIP
Ogólne    Informacje urzędowe    Przetargi    Imprezy    Sport    Wszystkie
Kategoria: Ogólne
dodano: 19-10-2007 12:15  Dodał:

Sejneńska drużyna siatkarek istnieje zaledwie od trzech lat. Treningi odbywają się w gimnazjum i szkole podstawowej. Pomimo ciągłych zmian zawodniczek (jedne kończą szkołę, inne rozpoczynają) i skromnego budżetu, drużyna osiąga coraz większe sukcesy. Nasze sejneńskie „złotka” coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność na sportowej arenie.

 Ich najświeższym osiągnięciem jest zwycięstwo w ogólnopolskim turnieju w Ełku (6-7 październik). Dziewczyny na swoim koncie mają też kilka znaczących sukcesów. Zajęły 4 miejsce w województwie podlaskim w rozgrywkach klubowych, 5 miejsce w szkołach podstawowych i 9 w gimnazjach. W turniejach, w których biorą udział, zdobywają często czołowe miejsca. Od grudnia rusza też w Sejnach po raz pierwszy szkolna liga siatkarska, w której zagra m.in. sześć czołowych zespołów z województwa podlaskiego. Będzie można dziewczynom pokibicować na ich własnym boisku. Tym bardziej, że w planach jest też zorganizowanie turnieju w Sejnach.

- Dobra zawodniczka jest przede wszystkim ambitna i wytrwała – mówi Tadeusz Krywanis, jeden z trenerów młodych siatkarek. – W sporcie wiele rzeczy nie idzie tak, jak byśmy tego chcieli. Wtedy ważne jest by się nie poddać. A nasze dziewczyny mają silne charaktery. Mimo niepowodzeń starają się i próbują. Do skutku – dodaje. Czy w tym tkwi cała tajemnica ich sukcesów?

Jedną z nadziei naszych siatkarek jest Julita Kurdziuk – jedna z najlepszych młodych siatkarek w Polsce w swoim roczniku (4 miejsce w Polsce w czteroosobowych zespołach). Ma dopiero 13 lat, a już 183 cm wzrostu. Ona i jej koleżanki, Monika Rejmontowicz oraz Żaneta Warsiewicz – grają w kadrze wojewódzkiej. A to oznacza dla dziewczyn dodatkową okazję do treningów na m.in. kilkutygodniowych zgrupowaniach w ośrodkach sportowych. Julitą Kurdziuk jest zainteresowana Szkoła Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu (jedyna w Polsce) – ta elitarna placówka przyjmuje co roku 20 najlepszych siatkarek z rocznika. Pozostałe dziewczyny otrzymały propozycję nauki w Białostockiej szkole średniej.

Bez wątpienia duży udział w sukcesach dziewczyn mają trenerzy: Tadeusz Krywanis i Jacek Zajkowski. Obecnie funkcjonują dwie drużyny – w podstawówce i gimnazjum. W szkole podstawowej istnieją trzy drużyny piłki siatkowej. Grupę szóstoklasistów prowadzi Kamil Jotejko, czwartą i piątą klasę trenuje Tadeusz Krywanis, a trzecią klasę prowadzi Jacek Zajkowski. Ta ostatnia drużyna działa od niedawna i jest to najmłodszy siatkarski „narybek”.

Treningi odbywają się dwa razy w tygodniu. Dlatego tym bardziej znaczące są zwycięstwa naszych dziewczyn, które konkurują z dofinansowanymi drużynami – tzn. codziennie treningi, profesjonalny sprzęt. – To, co mamy wystarcza na utrzymanie się na pewnym poziomie. Ale nie ma mowy o dalszym rozwijaniu się – mówi Jacek Zajkowski. – Są chęci, talent, coraz więcej zaproszeń i rosnące zainteresowanie tym sportem wśród młodych dziewczyn. Niestety brak dużych funduszy na wyjazdy, profesjonalny sprzęt czy choćby wpisowe jest skutecznym hamulcem dalszego rozwoju – dodaje.

Od początku funkcjonowania drużyn trenerzy sięgają przede wszystkim do swojej kieszeni. Mogą też liczyć na wsparcie rodziców. Choć drużyna funkcjonuje pod patronatem SKS „Pomorzanka”, dziewczyny nie dostały od klubu w tym roku żadnego wsparcia finansowego. – Jedynie ze strony burmistrza Jana Stanisława Kapa mamy silne wsparcie. Zapewnia nam zawsze transport, ufundował stroje dla drużyn, piłki. Nikt więcej nam nie pomaga. – dodaje J. Zajkowski. (ms, współpraca Katarzyna Koronkiewicz)